Lekkie Rymy

Małpi rozum

Głowiły się w dżungli małpie głowy,
jak rozbić orzech kokosowy.
Rzucały nim w górę, rzucały w dół
licząc, że pęknie orzech na pół.
Staczały go zboczem, wcale nie małym,
licząc, że wpadnie na ostre skały.
Topiły go w rzece, aż całkiem namięknie,
spuchnie łupina i wtedy pęknie.
A kokos złośliwie rozbić się nie dał.
Zmęczyły się małpy i rzekły: „Bieda!
Musimy wysilić małpie umysły,
co zrobić by się łupiny rozprysły?”

Jedna z małp wzięła orzech do siebie,
pazurem w łupinie cierpliwie grzebie.
Lecz palec nie wiertło, nie robi dziury,
nawet z dłubania nie lecą wióry.
Druga z małp kładzie orzech na trawie,
wchodzi na palmę, na czubek prawie
i skacze na ziemię jak szybko może
i pupą spada na twardy orzech.
Kokos nie pęka, łupina cała
za to na małpie pupa zsiniała.
Trzecia z małp orzech chwyciła chytrze,
tarła nim myśląc, że dziurę wytrze.
Czwarta z orzechem też się siłuje –
na głowie piątej rozbić próbuje.
Żadna z małp wcale nie wpada na sposób,
jak popróbować smaku kokosu.
Zmęczone, głodne i z siniakami
poszły napełnić brzuch bananami. 

A kokos sam został i czeka grzecznie
aż ktoś go rozumem rozbije skutecznie.

  • Muszka

    W futrynie okna, na parapecie, gdzie promyk słońca zaglądał...