Lekkie Rymy

Czarno-białe

Znam zwierzęta czarno-białe – 
każde z nich jest niebywałe,
każde z nich jest wyjątkowe. 
Najpierw Wam przedstawię krowę:
na niej gęsto leży łata, 
mlekiem dzieli aż pół świata. 
Robi „muuu” i ciągle żuje,
gdy kończynę gdzieś znajduje. 
Spośród wszystkich świata krów, 
nie ma takich samych dwóch.
 
Inne zwierzę w barwach takich
to jest ssak nie byle jaki:
zebra jest pasiasta cała –
biało-czarna, czarno-biała. 
Pas za paskiem na niej fika, 
żeby zmylić drapieżnika. 
Po Afryce biega żwawo, 
jedząc liście razem z trawą. 
 
Do tej czarno-białej bandy,
wpiszę również misie pandy. 
Każdy z nich jest tak stworzony, 
by jeść bambus jak szalony.
Lubi życie w samotności
i na drzewach często gości.
Trudno orzec czy jest stary, 
bo ma czarne „okulary”. 
 
A na końcu są pingwiny:
czarno-białe bez przyczyny. 
To nieloty – chociaż ptaki – 
które noszą czarne fraki. 
Jedzą ryby z głębin mórz
i łaskotki mają, cóż. 
Stronią od wszelkiego ruchu – 
pędząc lodem na swym brzuchu. 
 
Czarno-białe: łaty, frak, 
plamy, paski lub ich brak, 
każde zwierzę nosi dumnie
i dba o nie tak jak umie. 
  • Duszek

    Gdy leżę w nocy zwinięty w kłębuszek, przyfruwa znikąd malutki duszek...