Lekkie Rymy

Pierścionek

Sroka mi pierścionek skradła

i zabrała na mokradła.
Więc pobiegłam prosto w mig,
tam, gdzie ogon sroki znikł.
Przeszłam łąką pośród traw,
później okrążyłam staw
i przebyłam gęsty gaj,
aż dotarłam w bagna skraj.
Tam, pośrodku, w starym pniu,
sroka kładła się do snu.
A w pazurkach brudnych błotem,
mój pierścionek błyszczał złotem.
Jak odzyskać zgubę drogą?
Jak przejść dalej suchą nogą?
Żeby nie stać w bagnie wiecznie, 
poprosiłam srokę grzecznie:
„Oddaj sroczko mój pierścionek
zanim się zakończy dzionek. 
Wrzuć go proszę w moje dłonie,
to Ci pięknie się ukłonie.”
Sroka szybko podleciała
i pierścionek mi oddała.
Więc to prawda a nie złuda:
słowo „proszę” czyni cuda.