Znam zwierzęta z pięknym dziobem,
zaraz o nich Wam opowiem:
pierwszy bocian dziś się kłania –
wielki mistrz od szybowania.
Bociek – biało czarny ptak –
to dla wszystkich wiosny znak.
Kiedy lato kończy się –
do Afryki niebem mknie,
by tam spędzić ciepłe dni,
kiedy u nas zima lśni.
Ma: dziób długi i czerwony,
co klekocze jak szalony,
długie nogi, długą szyję –
a do tego gniazda wije.
Teraz wola moja taka,
by przedstawić Wam dziobaka:
pływa niczym ryba w wodzie,
to, co złapie, je na lądzie.
Dziób podobny ma do kaczki
i wyławia nim przysmaczki.
W giętkim dziobie – zębów brak
– taki z niego dziwny ssak.
Nie zaprasza nigdy gości –
lubi życie w samotności.
Pan koliber będzie trzeci
– ptak, co nawet w tył poleci.
To najmniejszy z ptaków w świecie –
ale to już pewnie wiecie.
Piór ma mało, jest drobniutki,
dziób ma długi i cieniutki.
I nim walczy lub się broni,
gdy go większy ptak pogoni.
W ciepłych lasach sobie żyje,
słodki nektar z kwiatów pije.
A na końcu, bez pytania,
tukan w pas się nisko kłania.
Trochę o nim Wam opowiem:
jest to ptak z ogromnym dziobem,
który chowa w skrzydła – gdy –
w nocy w drzewach mocno śpi.
Choć te ptaki są wspaniałe,
mają skrzydła bardzo małe –
latać – prawie nie latają,
trochę skaczą, potem stają.
A jak myślisz, co byłoby,
gdyby ludzie mieli dzioby?