Umówić się chciały dwa morskie kraby,
by sprawdzić, kto lepiej grywa w warcaby.
W pół morza spotkały się już o brzasku,
by móc rozrysować planszę na piasku.
Mozolnie szczypcami kratki drążyły
aż ich sześćdziesiąt cztery zrobiły.
A później zajęły się losowaniem,
by kolor pionków wybrać przed graniem.
Szukając pionków na morzu wielkim,
zbierały kraby białe muszelki,
a później kamyki w czarnym kolorze,
co je od wieków szlifuje morze.
Gdy już gotowe były dwa kraby,
aby rozegrać turniej w warcaby
wzburzyło się morze i swymi falami
zmyło z dna planszę razem z pionkami.